rejestracja firmy warszawa E-pok
pl en

Co to znaczy założyć firmę?

To nie jest artykuł o dokumentach, jakie musisz złożyć i miejscach, jakie musisz odwiedzić. Po jego lekturze będziesz wiedzieć, czy z Twoją osobowością masz szansę założenia dobrze prosperującej firmy, czy lepiej zostań na ciepłej, bezpiecznej, etatowej posadce.

Powiedzmy sobie szczerze – własna firma to polukrowany, bardzo ciężki kawałek chleba. I gorzki. I tak twardy, że wyłamiesz sobie niejeden ząb, usiłując go skonsumować. A jak już uda Ci się go skonsumować to odkryjesz, że ten lukier to wcale nie pasuje do smaku gorzkiego chleba.

Bez samodyscypliny, wsparcia rodziny i bliskich oraz podstawowych narzędzi (które oczywiście musisz zapewnić sobie sam!) nie uda Ci się przetrwać.

Pracujesz w domu – mógłbyś coś ugotować!

Czyli wsparcie najbliższych. Jeśli ktoś pracuje w domu, to widzi nieumyte okna, brudne naczynia w zlewie i nieposkładane ubrania. Oraz ma czas, by to wszystko doprowadzić do ładu. A tak przynajmniej myślą osoby niepracujące w domu. Coś Ci podpowiemy – jeśli nie jesteś prokrastynującym typem człowieka, nie dotykasz porządków/gotowania/prasowania/mycia zlewu. Po prostu nie i kropka. Dom, na czas Twojej pracy, staje się Twoim biurem, a w biurze pracujesz, a nie oddajesz się mysiu zlewu z gorliwością godną lepszej sprawy. Najgorsze, co możesz zrobić, to połączyć życie w domu z pracą. Zaskutkuje to siedzeniem po nocach i kończeniem zestawień w Excelu, dwugodzinnymi przerwami obiadowymi (a miało być 10 minut odpoczynku dla oczu), odwiedzinami znajomych w wyznaczonych przez Ciebie godzinach pracy („Gdzie jesteś, w domu? To wpadnę!...") oraz ogólnym rozmemłaniem (i pracą w niedzielne popołudnie, podczas gdy znajomi beztrosko bawią się nad jeziorem). I jeszcze bardzo ważna sprawa – samozatrudniony nie ma urlopów. Nie przez pierwsze półtora roku od złożenia wszystkich niezbędnych podpisów w stosownym urzędzie. Po prostu nie ma.

Z kim by tu wyjść na piwo... ups

Przesiadywanie w domu oraz oganianie się od znajomych może przyczynić się do stopniowego wykluczania Cię z grona znajomych. Nie odbieraj tego osobiście – tak po prostu jest. To, co łączy Cię z kolegami z biura, to wspólni wrogowie („Szef znowu uznał moje raporty za zbyt mało szczegółowe...") i wspólne problemy („ekspres do kawy znowu się zepsuł!"). Tak niestety jest i tego nie zmienisz. Po pewnym czasie nawet własna rodzina nie będzie chciała dotrzymywać Ci towarzystwa popołudniami. Nie dziw im się, przecież widzą Cię przez cały dzień, jak skupiasz się nad swoim laptopem. Mają jeszcze widzieć Cię w swoim czasie wolnym?

Kalendarz, wunderlist, przypominarka w telefonie!

Zapewniamy, że bez samodyscypliny daleko nie ujedziesz. Po coś są te wszystkie tabelki, zestawienia, raporty i rachunki, i przekonasz się o tym szybciej niż myślisz. A tak nienawidzone przez wszystkich deadliny? Jeśli jesteś szczęściarzem i potrafisz pracować bez wiszącej nad głową kosy, to za jakiś czas zrozumiesz, że mając do zrealizowania 10 projektów jednocześnie NIE JESTEŚ W STANIE zapanować nad wszystkim, polegając tylko i wyłącznie na systematyczności i własnej pamięci.

Do tego, bez umiejętności zajmowania się fakturami i rachunkami (a są wśród nas tacy pechowcy!), zostawiając wszystko na bliżej nieokreślone 'później', nie będziesz mógł wykaraskać się w góry papierów, kiedy to owiane legendą później w końcu nadejdzie. Ale za to dowiesz się, jak skuteczne potrafi być trio ZUS + Fiskus + VAT.

powrót do listy artykułów

Przyjdź do E-poki rozwijaj swój biznes z profesjonalistami!

Nasze serwisy:wiza-online.plfrankowiec.pltriploca.com